reklama

Zamość oraz malownicze Roztocze

W dniach 18-19 października 2018 roku klasy 3b i 3e Technikum wybrały się na wycieczkę do Zamościa i na Roztocze.

Pierwszym punktem wycieczki było muzeum upamiętniające ofiary hitlerowskiego obozu zagłady w Bełżcu. Obóz ten funkcjonował od marca 1942 roku do czerwca 1943 roku i był swoistym poligonem doświadczalnym ludobójstwa. Ofiary zabijano w stacjonarnych komorach gazowych przy użyciu gazów spalinowych pochodzących z silników czołgów radzieckich. Liczba zamordowanych tam Żydów wyniosła prawdopodobnie około 450 tys. Zbiec z Bełżca i przeżyć wojnę udało się tylko 2-4 osobom.

Kolejnym punktem było Roztocze, przepiękna dzika kraina geograficzna, która łączy Wyżynę Lubelską z Podolem. Występuje tam wyjątkowy w skali kraju klimat i atmosfera, gęste lasy, przejrzyste rzeki, rzadka zabudowa, cisza i spokój. Mogliśmy tego doświadczyć, spacerując niezwykle malowniczą ścieżką przyrodniczo-dydaktyczną, biegnącą doliną rzeki Tanew. Podczas spaceru mogliśmy podziwiać najpiękniejsze roztoczańskie wodospady, zwane potocznie „szumami” lub „szypotami”.

Złota Polska jesień urzekła nas w kolejnym odwiedzanym miejscu, w tak zwanej Dolinie Św. Rocha. Jak podają źródła historyczne, podczas panującej zarazy dżumy Marysieńka Sobieska zbudowała nad źródełkami kaplicę i kazała umieścić w niej obraz św. Rocha - patrona ludzi chorych na choroby zakaźne. Od tego momentu Krasnobród stał się celem pielgrzymek wielu chorych, modlących się o ocalenie. Pierwsza Kaplica świętego Rocha w Krasnobrodzie powstała około XVII wieku. Obiekt, który oglądamy dziś, został zbudowany w 1943 roku. Kryty jest gontem, a całość ma charakter zakopiański. Stara, pierwotna kaplica została zniszczona przez przewracające się drzewo. Podobno przejście kilka razy stromymi schodami dookoła kapliczki może uzdrowić z chorób, a także przynieść szczęście w życiu doczesnym. Najbardziej zagorzali trasę pokonują na kolanach. Nam udało się okrążyć ją zaledwie jeden raz.

Mieliśmy okazję być również w kamieniołomie piaskowców i wapieni trzeciorzędowych Babia Dolina w Józefowie, najbardziej rozległym kamieniołomie na Roztoczu Środkowym. Wdrapaliśmy się tam na 15 metrową basztę widokową z tarasem, z którego mogliśmy podziwiać panoramę Józefowa, kamieniołomu i Puszczy Solskiej.

Wieczór umiliło ognisko z pieczoną kiełbasą oraz wspólne śpiewanie piosenek przy dźwiękach gitary.

Drugi dzień poświęcony był zwiedzaniu Zamościa, miasta  zaprojektowanego przez Bernarda Morandę dla kanclerza wielkiego koronnego Jana Zamoyskiego w 1578r. Zwiedzane rozpoczęliśmy od TRASY W  PODZIEMIACH  OFICYNY  RATUSZA. Trasa prowadzi galeriami strzeleckimi i kazamatami kurtyny, nadszańca i bastionu VII, broniących dostępu do zamojskiej twierdzy. Powstała ona wraz z Miastem Idealnym Zamościem w latach 1580-1618.

Była to wówczas jedna z największych twierdz Rzeczypospolitej Obojga Narodów, a później Księstwa Warszawskiego i Królestwa Polskiego. W swej historii twierdza Zamość przeszła 5 oblężeń, m.in. podczas potopu szwedzkiego i powstania listopadowego. Szturmem została zdobyta tylko raz, i to przez wojska polskie w 1809 roku. Kulminacyjnym punktem naszej wycieczki był pokaz wystrzału armatniego (z prawdziwej armaty), który odbył się w najbardziej imponującym obiekcie w całej twierdzy, a mianowicie na nadszańcu Bastionu 7.

Wśród miejsc, które zwiedziliśmy, znalazła się również Rotunda Zamojska, budowla forteczna na planie koła wzniesiona w latach 1825-1831. W czasie II wojny światowej Niemcy zamienili ją w miejsce masowych mordów. W 1939 roku odbywały się w niej pojedyncze egzekucje, ale już od 1940 roku mordowano po kilkadziesiąt osób dziennie. Szacuje się, że począwszy od 1940 roku w Rotundzie więzionych było 40000 osób, z czego 8000 zostało zamordowanych. Po obu stronach drogi prowadzącej do Rotundy pochowane są ofiary wojny, przeniesione z mogił rozsianych na Zamojszczyźnie.

Zobaczyliśmy również pomnik Jana Zamojskiego, Katedrę p.w. Zmartwychwstania Pańskiego, synagogę żydowską z XVII w. i oczywiście znany w całej Polsce Stary Rynek wraz z malowniczymi ormiańskimi kamieniczkami, Pałacem Zamojskich oraz barokowym Ratuszem.

Na koniec przeszliśmy na taras widokowy, znajdujący się na nadszańcu Bastionu VII , gdzie zrobiliśmy sobie pamiątkowe zdjęcie z panoramą Zamościa w tle.

Wycieczka była niezwykła. Czyste, rześkie powietrze Roztocza, malownicze krajobrazy oraz piękno renesansowej architektury na długo zostaną w pamięci uczniów.

Opiekunkami wycieczki były mgr Anna Rodak, mgr Katarzyna Wandzel i mgr Wioletta Cender.


    Projekt i wykonanie : MyWebFactory